Doskonałość kapłańska

Wszystko, co dotyczy funkcjonowania naszej parafii. Uwagi, propozycji, recenzje (oczywiście pochwalne) kazań, a także zwykłe pogaduchy

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez marian on 30 Mar 2008 08:54

PiotrekB napisał(a): To że księża biorą na siebie dodatkową odpowiedzialność za swoje owieczki, nie oznacza że same owieczki będą miały jakieś obniżone wymagania u bram nieba.
Czy słyszałeś Piotrku o tym że kto więcej otrzymał,od tego więcej wymagać się będzie? To odnosi sie do duchowieństwa.
marian
 

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez Gość on 30 Mar 2008 09:33

marian napisał(a):...kto więcej otrzymał, od tego więcej wymagać się będzie? To odnosi sie do duchowieństwa.


absolutnie nie. to odnosi się do każdego człowieka, który więcej otrzymał!
Gość
 

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez Paweł on 30 Mar 2008 15:03

Marco napisał(a):
Paweł napisał(a):jest mistrz Ceremonii Papieskich ks.Mateusz i sądzę, że


A ja byłem przekonany, że Mistrzem Ceremonii Papieskich jest nadal X.Guido Marini :), ten od przywrócenia krzyża na centrum ołtarza w Watykanie.


Marco zgadzam się z tobą, że Ks.Guido Marini jest nadal Mistrzem Ceremonii Papieskich, ale warto zaznaczyć, że prof. Liturgiki Wyższego Seminarium Duchownego Ks. Mateusz został mianowanym na czas pielgrzymki Ojca Świętego do naszgo kraju Mistrzem Ceremonii Papieskich.
Paweł
 
Postów: 2
Dołączenie: 21 Mar 2008 15:55

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez PiotrekB on 30 Mar 2008 18:29

marian napisał(a):
PiotrekB napisał(a): To że księża biorą na siebie dodatkową odpowiedzialność za swoje owieczki, nie oznacza że same owieczki będą miały jakieś obniżone wymagania u bram nieba.
Czy słyszałeś Piotrku o tym że kto więcej otrzymał,od tego więcej wymagać się będzie? To odnosi sie do duchowieństwa.


To racja, jednakże jak już zostało napisane to tyczy sie każdego czlowieka.
A poza tym moim celem było pokazanie, że jesli duzo wymagamy od księzy to hipokryzją jest wymaganie mało od siebie. Dla przykładu (przyklad wymyslony! :P) - Ksiadz X łatwo sie denerwuje i pan Y, ktory jest rownie nerwowy, zwraca mu uwagę nie widząc nic złego w swoim postepowaniu, to cos jest nie tak.

Pozdrawiam :)
PiotrekB
 
Postów: 7
Dołączenie: 21 Sty 2008 00:44

Doskonałość kapłańska

Postprzez Gość on 30 Mar 2008 18:52

http://www.brewiarz.pl/iii_08/3003/nieszpory.php3

UDOSKONALENIE UŚWIĘCANYCH


Chrystus, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani. (Hbr 10, 12-14)


Objawienie zawarte na kartach Pisma św. mówi o Bogu i mówi też o człowieku. Stwierdza bowiem najpierw, że człowiek został stworzony "na obraz Boży" - to pierwsza wypowiedź Księgi Rodzaju. Ostatnia, zawarta w księdze Apokalipsy, zawiera wezwanie do pełnej realizacji tego obrazu: "sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci". Wszystko, co zawarto między tymi zdaniami, stanowi historię Bożych ingerencji z życie człowieka; ingerencji wyrażających troskę o prawdziwą świętość. Punktem kulminacyjnym owej historii zbawienia, czyli uświęcenia człowieka, jest zbawcze dzieło Chrystusa, który "raz na zawsze złożył jedną ofiarę za grzechy" i który tą "jedną ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani".
Z tego wszystkiego wynika podstawowa prawda o człowieku: jest on istotą, która jest uświęcana i która się uświęca. Ta podwójna forma czasownika nie jest tylko gramatyczną ciekawostką, lecz wskazuje na rzeczywisty stosunek człowieka do świętości.
Przede wszystkim należy pamiętać o tym, co wiemy o Bogu i co wyrażamy w liturgii, gdy mówimy: "tylko Tyś jest święty". Świętość przeto człowieka jet świętością zupełnie innego rodzaju niż świętość Boga. Świętość Boga jest absolutna. Człowiek może posiadać świętość w rożnym stopniu, zawsze jednak w zależności od tego, na ile związany jest z Bogiem. Przy tym zawsze jest to świętość "obrazu"; bo obrazem Boga jest człowiek. Oznacza to, że człowiek "jest uświęcany" świętością Boga, że Bóg pragnie świętości człowieka i rzeczywiście uświęca go. Cała historia człowieka jest historią uświęcającej woli Bożej. Wybrał nas bowiem "przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem". Wybrał nas "w Chrystusie" i dlatego cała historia prowadzi do Chrystusa i Jego ofiary, którą "udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani". Dzięki temu człowiek "uświęcany" może "uświęcać się", został bowiem udoskonalony przez zjednoczenie natury ludzkiej z naturą Bożą w tajemnicy Wcielenia i przez powstanie z martwych Chrystusa - Boga-Człowieka. Człowiek może się uświęcać, czyli kształtować własną świętość, która podlega ciągłemu rozwojowi.



Rozważanie zaczerpnięto z książki ks. Władysława Bomby CM Lectio brevis. Rozważania krótkich czytań Liturgii Godzin. Kraków, 1991-1992.
Gość
 

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez vox on 01 Kwi 2008 09:33

To co tutaj można przeczytać przyprawia mnie o pusty śmiech.Wybaczcie,ale nie mogę pojąć jak można zwalniać kapłanów z gorliwości? Ktoś napisał"Nie wymagaj więcej od kapłanów niż od siebie!" Jak to nie wymagaj? A właśnie,że wymagaj,bo to Oni są Pasterzami,Oni prowadzą owieczki do Chrystusa.Żniwo wielkie,a robotników mało - bo od robotników nie wymaga się,a skoro się nie wymaga,to się nie ma! Nie chcecie wymagać to po co później krytykujecie ich posługę,że marne kazania,że bylejakość sprawowania Eucharystii,że brak entuzjazmu? Ależ wymagajmy,bo cóż to za Pasterz który leży na pastwisku brzuchem do góry a owce sie rozpraszają,a nawet wpadają w paszczę wilka/szatana!!!? Któż jest odpowiedzialny za owce? Któż ma ich strzec i prowadzić bezpiecznie po właściwych ścieżkach? Kto? Owca sama bez Pasterza zginie!Jeśli sami kapłani nie będą wymagać od siebie,to wymagajmy od nich my!Jeśli zapomnieli do czego ich Bóg powołał to przypominajmy im!Nie wstydzmy się tego,to konieczne.Bylejakość kapłańska rodzi się z braku wymagań,z braku wiary we własne możliwości,w końcu z lenistwa.Popadanie w rutynę,znudzenie,a potem już tylko bylejakość i zajmowanie się tym co "ciekawsze"-własne hobby,zabijanie czasu,bo dzień się dłuży,bo monotonność zniechęca,bo stagnacja zaślepia,bo wygodnictwo i megalomania bierze górę nad tym co najważniejsze-NAD POWOŁANIEM!
Wymagajcie od swoich Pasterzy!
vox
 
Postów: 77
Dołączenie: 07 Lut 2008 12:22

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez Marco on 01 Kwi 2008 11:05

Ale jak wymagać? Wydaje mi się, że taka kolejność jest rozsądna:

1. Modlić się za księży, bo są często bardziej narażeni na pokusy niż my. Im bardziej goliwy ksiądz tym bardziej narażony na ataki złego.

Image

2. Umartwiać się w ich intencji.

3. Czasem pogadać, czasem kupić w prezencie np.

Image
Marco
 
Postów: 382
Dołączenie: 18 Sty 2008 19:37

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez vox on 01 Kwi 2008 15:30

Marco napisał:
Modlić się za księży, bo są często bardziej narażeni na pokusy niż my. Im bardziej goliwy ksiądz tym bardziej narażony na ataki złego.

Zgadzam się!
Dlatego często módlmy się za naszych Kapłanów,prośmy o ich całkowite oddanie się Chrystusowi/Kapłaństwu- o oddalanie wszelkiego zła.
A poza tym,rozmawiajmy z Nimi,delikatnie bez sarkazmów,pokazujmy niedociągnięcia...
vox
 
Postów: 77
Dołączenie: 07 Lut 2008 12:22

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez vox on 09 Kwi 2008 11:08

Ostatni artykuł o apostazji w tygodniku "idziemy" Doskonale obrazuje jak obserwowani są duchowni,a raczej ich zachowania.
Społeczeństwo obdarzyło duchownych wielkim zaufaniem,a niektóre uchybienia kapłanów bardzo rzutują na postrzeganie ich pracy i powołania!Weźmy tylko pod uwagę fakt,że ksiądz pedofil swoim zachowaniem może przyczynić się do odejścia z Kościoła wielu osób.Faktem jest, że decyzje te spowodowane są chwiejną,niedojrzałą wiarą,która wymaga pielęgnacji i rozwoju.
Słaba wiara, nieukorzeniona niewiele potrzebuje,aby sie załamać i zwątpić,aby popaść w rezygnację i zamienić się w niewiarę,a nawet nienawiść!!!
vox
 
Postów: 77
Dołączenie: 07 Lut 2008 12:22

Re: Doskonałość kapłańska

Postprzez robert8882 on 09 Kwi 2008 17:18

Podoba mi się to umartwianie w intencji :)

A co do wymagań - było by miło, gdyby kapłani mieli coś do przekazania. Nie wszyscy są tak wielkimi intelektualistami, że dociera do nich poezja kazań brzmiąca niczym wypracowanie czytane z książki. Do mnie nie dociera. Próbowałem wielokrotnie, i wyłącznie msze odprawiane przez zakonników jestem w stanie pojąć.
Doskonałość kapłańska kojarzy mi się z umiejętnością głoszenia słowa, i tłumaczenia go na język współczesny.
robert8882
 
Postów: 3
Dołączenie: 24 Sty 2008 17:54

PoprzedniaNastępna

Powróć do Parafia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron