Strona 1 z 1

MOST NADZIEI

PostWysłany: 08 Lis 2008 11:24
przez ks. Piotr

Re: MOST NADZIEI

PostWysłany: 10 Lis 2008 22:03
przez Marco
Być może film jest coś wart, ale zapowiedź jest nieciekawa:

1:40 "Ludzie byli bardzo...."
...
1:51 "Źli..."
1:56 Widok jadącego żołnierza
1:59 "Egoistyczni...."
....


Wiadomo, ktoś w mundurze to ktoś zły. Tak pewnie kojarzy elektorat krwistego Obamy.

2:30 "I kiedyś doszło do tragicznej pomyłki"

6:23 "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał..."


Okazuje się zatem, że epizod z Panem Jezusem to jakaś tragiczna omyłka Pana Boga.

--

Szef IBM kazał kiedyś dawać pracownikom kalendarze na biurko z napisem "MYŚLEĆ".

Re: MOST NADZIEI

PostWysłany: 11 Lis 2008 22:31
przez Julcia
Wiesz Marco, niepotrzebnie byłeś złośliwy. Z tym myśleniem.

Re: MOST NADZIEI

PostWysłany: 11 Lis 2008 22:41
przez Marco
Julcia napisał(a):Wiesz Marco, niepotrzebnie byłeś złośliwy. Z tym myśleniem.


Nawet takich zamiarów nie miałem!

Chciałem jedynie pokazać, że wroga propaganda portafi ukryć się w najbardziej wartościowych materiałach. Więc trzeba uważać, gdyż wiadomo, że diabłeł jak lew ryczący stara się nas skonsumować.

Re: MOST NADZIEI

PostWysłany: 12 Lis 2008 21:55
przez Agnieszka
Ideałem byłoby, gdyby Ojciec wysłał dziecko by naprawiło most wiedząc, że zginie, a chłopiec by chętnie oddał życie. To jednak byłoby zbyt niezrozumiałe i nieludzkie. Człowiek nie umie kochać jak Bóg. Nikt z nas nie wysłałby swojego dziecka na śmierć za innych...

Re: MOST NADZIEI

PostWysłany: 20 Gru 2008 23:14
przez Renata
....brak slow aby wyrazić to co czuję po obejrzeniu tego filmu. Sama straciłam córkę... jedynie co mogę powiedzieć.... że Miłość jest tak Wielka, że wynagradza mi wszystko. I tylko ta łza co spłynęła po policzku zna smak tej Miłości....