Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Wszystko, co dotyczy funkcjonowania naszej parafii. Uwagi, propozycji, recenzje (oczywiście pochwalne) kazań, a także zwykłe pogaduchy

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez nix on 13 Lut 2008 16:28

"my tu nie dojrzeliśmy..." chodzi oczywiście o tzw. wolę polityczną a raczej jej brak.
nix
 

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez Agnieszka on 13 Lut 2008 19:02

Czegoś nie rozumiem. Świetlica środowiskowa to bardziej dzieło charytatywne niż ewangelizacyjne. Jest to dużo bardziej wymagający projekt niż katechizacja dorosłych. Założenie placówki na terenie Parafii to duże wydarzenie i wiele osób może przerosnąć. No i ważne kto nie jest gotowy. Przecież ksiądz nie będzie zajmował się dziećmi w świetlicy :)
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez nix on 13 Lut 2008 19:19

Dzieło charytatywne...Dzieło charytatywne to paczuszki na święta i Mikołaj.Świetlica przy parafii to dzieło wychowawcze i jak najbardziej ewangelizacyjne. Dzieci i młodzież bedzie katechizować ulica albo parafia ,bo dom rodzinny - jak wiemy-bywa różny :!:
nix
 

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez Agnieszka on 13 Lut 2008 19:26

Dobra, mamy inne pojęcia o pojęciach :)
Dla mnie pomoc społeczna to nie jest ewangelizacja, przez którą rozumiem katechizację pod różną postacią.
Uważam, że to bardzo dobry pomysł, ale również wymaga dużego zaangażowania. Rozumiem, że był dyrektor placówki, pedagodzy, plan na całą resztę a niedobry ksiądz odmówił?
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez graddy on 14 Lut 2008 10:35

...
Ostatnio edytowany przez graddy, 16 Mar 2008 00:49, edytowano w sumie 1 raz
Marcel Proust: “Naprawdę odkrywcza podróż polega nie na szukaniu nowych krajobrazów, ale na zyskaniu nowych oczu“.
graddy
 
Postów: 29
Dołączenie: 31 Sty 2008 10:53

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez Gość on 14 Lut 2008 10:53

Agnieszka napisał(a):Dobra, mamy inne pojęcia o pojęciach :)
Dla mnie pomoc społeczna to nie jest ewangelizacja, przez którą rozumiem katechizację pod różną postacią.
Uważam, że to bardzo dobry pomysł, ale również wymaga dużego zaangażowania. Rozumiem, że był dyrektor placówki, pedagodzy, plan na całą resztę a niedobry ksiądz odmówił?


Jak my tak będziemy realizowali praktyczną miłość bliżniego, to nasze pobożne życzenia i plany ewangelizacyjne diabli wezmą :!: :!: :evil:
Gość
 

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez Agnieszka on 14 Lut 2008 15:47

Nie rozumiem :shock:
Jesli coś proponuję, to wiem jak to zorganizować. I myslę, że nasze zaangażowanie nie powinno się ograniczać do mglistych pomysłów rzucanych księżom. Ja nie czuję się na siłach zorganizować placówki, a Ty?
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez nix on 15 Lut 2008 14:06

"Mglisty pomysł rzucany księżom"......Madame, Rejtan przy Pani to gimnazjalista! Takiej lojalności, na przekór wszystkim malkontentom, tylko pogratulować! Księdzu Proboszczowi oczywiście.
Żeby do końca wyjaśnić i zamknąć zbędną dyskusję, kilka "żarówek": przedstawiciel grupy, która miała zaplecze (koordynator projektu, program, realizatorzy ) rozmawiał z najlepszym człowiekiem ("zły ksiądz"-to Pani interpretacja, złośliwość nie pasuje do parafialnego forum) .Ogromna szkoda ,że ów ksiądz został przeniesiony ale to już taki los wikarego.Oby szybko został proboszczem! Napewno kolejna grupa młodych entuzjastów pracy z dziećmi, których los nie głaszcze po głowie, zgłosi się do niego.
Tamta ekipa częściowo została "wchłonięta" przez inną parafię, pozostali skończyli studia i wyjechali stąd.
I ostatnia uwaga: wszystko się profesjonalizuje, także działalność dobroczynna. Jeżeli ktoś nie zna się na temacie ,lepiej żeby się za to nie zabierał.Doświadczenia w prowadzeniu świetlic ma chyba tylko nowy proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego.Bardzo dobrze, bo dzięki temu nie zamknie "Schowka". Natomiast każdy może okazać serce, otworzyć drzwi i patronować -tylko tyle.
nix
 

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez Agnieszka on 16 Lut 2008 13:04

Mało znam tą parafię i Księdza Proboszcza, bo wychowałam się w sąsiedniej. Dobrze czuję się w kościele hierarchicznym i mam alergię na krytykowanie księży. Uważam, że tak charyzmatyczny kapłan jak Ksiądz Karolak nauczył Was, że to Proboszcz musi wszystko nakręcać. I to częściowo usprawiedliwia Waszą postawę.

Nie napisałam, że ksiądz jest zły. Za złośliwość jednak przepraszam, choć uważam, że nie dorasta do pięt Pana agresji. Co do miłości bliźniego, to warto ją zastosować również do Księży ;)

Wystarczyło napisać wcześniej, że wszystko mieliście. Nie mogę jednak dojść do czego był Wam ten niezastąpiony ksiądz, do czego nie byliście gotowi i o co chodziło z tą polityką.....
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: Parafia, która nie ewangelizuje, jest tylko budynkiem

Postprzez Teresa on 19 Lut 2008 00:45

Słyszałam kiedyś, że hierarchia (czyli biskupi,prezbiterzy , diakoni) i świeccy to dwa strumienie wypływające z tego samego źródła,które płyną oddzielnymi korytami i nie mogą się spotkać pomimo obiektywnej potrzeby. :idea: Okazuje się, że strumień pt.świeccy może stanowić całkiem potężne rozlewisko..Na szczęście Pan Bóg czuwa i przypomina wodzie skąd wypłynęła i dokąd zmierza.
W związku z dyskusją która się przetoczyła w tym miejscu, chciałabym przytoczyć fragment wypowiedzi ks.Romana Litwińczuka do niedawna moderatora krajowego Ruchu Światło-Życie z materiałów zebranych po III Kongresie Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich:"Doświadczenia duszpasterzy różnych środowisk pokazują,że młodziludzie przychodząc do jakijś wspólnoty szukają:
-pogłębienia życia duchowego, wyjaśnienia Słowa Bożego,modlitwy,
-odpowiedzi na własne problemy życiowe, światła i pomocy w podejmowaniu decyzji,
-oparcia w sytuacjach, w których nie radzą sobie sami ze sobą, wobec problemów w rodzinie, z alkoholizmem, narkotykami czy życiem seksualnym,
-szukają wspólnoty, grupy przyjaciół, spotkania z drugim człowiekiem, zrozumienia.(...)
Jest także w młodych ludziach potrzeba ojca, mistrza, przewodnika.szacunek,jakim to pokolenie obdarzyło Jana Pawła II, odnajdując ojca w tym, którego nazywali Ojcem Świętym, pokazuje, że często są to dzieci społeczeństwa bez ojca, ludzie, którzy nie doświadczyli ojcostwa, albo dobrego ojcostwa.Tęsknią więc za mądrymi przewodnikami, za autorytetami, za kimś, kto będzie im stawiał pewne wymagania,ale z ojcowską miłością.
(...)Nie można powołania człowieka świeckiego ograniczyć tylko do apostolstwa , trzeba całą aktywność ludzi świeckich odczytać w perspektywie Ewangelii, jako odpowiedż na wezwanie Pana Boga, jako realizację powołania do świętości w świecie."
Po śmierci Jana Pawła II wiele osób podejmowało z różnym skutkiem wiele dobrych dzieł dla bliźnich. Świetlica prowadzona przez młodych dla młodszych przy parafii to jeden z wielu przykładów (jest ich naprawdę dużo).Rozumiem, że w dyskutowanym przypadku chodziło pomysłodawcom o zgodę gospodarza miejsca, udostępnienie miejsca, życzliwe, nawet z oddalenia ojcowskie wsparcie. Ja bym się tak nie zżymała.
Teresa
 

PoprzedniaNastępna

Powróć do Parafia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości

cron