a jakieś odgłosy rekolekcji?

Wszystko, co dotyczy funkcjonowania naszej parafii. Uwagi, propozycji, recenzje (oczywiście pochwalne) kazań, a także zwykłe pogaduchy

a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez ks.Jacek on 24 Mar 2009 00:51

pochwalcie trochę ks.Darka!

nie słucham, bo sam gadam, ale sądzę, że jest nieźle. Jak jest?

Może jakieś świadectwa, wypisy z kazań?


Coś dotarło?
ks.Jacek
 
Postów: 111
Dołączenie: 15 Sty 2008 20:01

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez Julcia on 24 Mar 2009 11:06

Jest fajnie.
Nareszcie nie wieje nudą w kosciele.
Na Mszy z udziałem dzieci, widzę po reakcji mojej córki, wprowadzenie zwierzątek uosabiających nasze wady, z którymi mamy walczyć, było strzałem w dziesiątkę. I już wiemy czy mamy pracować nad sową, sroką, wężem czy osiołkiem. Czy nad wszystkim. Do mnie to tez dotarło :).
A wczoraj rano na Mszy o 7.00 - dziękuję za przypomnienie, że ten wysiłek musi być NIEUSTANNY! Niby wiadomo, prosta sprawa i logiczna, ale tak przekazane, że dotarło.

Najważniejsze, że nie ma ględzenia. Nie ma patosu i jakichś górnolotnych stwierdzeń. I lania wody. I wyciskających łez historyjek, które działają na mnie jak płachta na byka.

Szkoda, że dzisiaj nie mogłam rano posłuchać, w południe jadę w delegację i jutro też mi przeleci koło nosa. Pierwszy raz od bardzo długiego czasu żałuję, że nie będę do końca na rekolekcjach.
Julcia
 
Postów: 80
Dołączenie: 07 Mar 2008 23:20

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez Emilia on 24 Mar 2009 15:07

ks.Jacek napisał(a):pochwalcie trochę ks.Darka!

nie słucham, bo sam gadam, ale sądzę, że jest nieźle. Jak jest?

Może jakieś świadectwa, wypisy z kazań?


Coś dotarło?


Księdza Darka można spokojnie pochwalić.Udał nam sie rekolekcjonista.
Kompetentny,rzetelny,mówi składnie,zrozumiale,dociera do serca porusza je.
Kazania spójne logicznie,mądre.
Wzbudza refleksje zmusza do zastanowienia sie nad sobą i swoim życiem.
Wczoraj mówił min o poście ale niekoniecznie tym pokarmowym.
Prosił aby wyrzekać się zbyt dużej ilości słów.
Powstrzymywać się od rozmów które mogą prowadzić do utarczek słownych kłótni...
Opowiedział historię o złodzieju który po śmierci za wszelką cenę chciał dostać sie do nieba i ...udało mu sie bo nikt z tam obecnych też nie prowadził doskonałego życia.
(mowa o św.Piotrze Pawle, Janie )
Dzięki za te mądre słowa!

P.S.Za ks.Jacka modlę sie aby podczas głoszenia rekolekcji Duch św. go oświecał!
Emilia
 
Postów: 30
Dołączenie: 28 Lut 2008 12:04

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez Agnieszka on 24 Mar 2009 19:53

Głowa do góry X. Jacku! Skoro we własnej parafii Księdza kazania są chwalone, to co dopiero "na obczyźnie". I dużo cierpliwości dla dzieciaków życzymy :)
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez Teresa on 25 Mar 2009 01:09

"pochwalcie trochę ks.Darka!'(xJ.)

"Nie chwal dnia przed zachodem słońca!" Rekolekcje jeszcze trwają...Pochwalimy jak się skończą! :) Trochę mnie Ksiądz rekolekcjonista rozczarował: nie miałam się do czego przyczepić :o
A serio: jest dobrze! Nauki rekolekcyjne pozwalają dokonać "przeglądu wewnętrznego"; zrewidować priorytety , uczciwie wskazać to miejsce w życiu, które wyznaczyliśmy Panu Bogu. Takie stanięcie w prawdzie urealnia wyobrażenie o sobie samym, uczy pokory i budzi głód duchowy: "Bez Boga ani do proga!"

"nie słucham, bo sam gadam"(xJ.)

"Gadającemu" ks.Jackowi - zapewnienie o modlitwie!

"Coś dotarło?"(xJ.)

Św.Ignacy Loyola na owoce rekolekcji każe czekać trzy miesiące :idea: :)
Stolico Mądrości - módl się za nami!
Teresa
 
Postów: 252
Dołączenie: 19 Mar 2008 12:43

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez Teresa on 25 Mar 2009 01:21

Julcia napisał(a):
Najważniejsze, że nie ma ględzenia. Nie ma patosu i jakichś górnolotnych stwierdzeń. I lania wody. I wyciskających łez historyjek, które działają na mnie jak płachta na byka.




Mam takie same odczucia!
Stolico Mądrości - módl się za nami!
Teresa
 
Postów: 252
Dołączenie: 19 Mar 2008 12:43

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez Marco on 25 Mar 2009 11:28

ks.Jacek napisał(a):pochwalcie trochę ks.Darka!


owszem, ale laudacje na końcu….

1. Na pewno z winy wiernych, gdyż księży o próżność nie posądzam, rekolekcjonistów zaczęto traktować jak gwiazdy szołbiznesu. Rekolekcjonistów osądzamy – świadomie lub nie - po naszych oczekiwaniach estetycznych, a nauki oceniamy tak jak występ Jerzego Połomskiego czy Heleny Vondraczkowej.

To kusi niektórych rekolekcjonistów do organizowania różnego rodzaju fajerwerków. Presja na szoł doprowadza do rzeczy dziwnych – np. u oo. jezuitów rekolekcje ma głosić Szymon Hołownia, ze zgromadzenia TVN.

Mamy rok Jana Marii Vanney’a, wiec warto przypomnieć sobie, że ten późniejszy święty i patron proboszczów nie był złotomówcą, jąkał się, miał problemy z ciągłością wywodu. A Pan Bóg wybrał sobie takie oto narzędzie do nawrócenia tysięcy wiernych.

2. Nauki rekolekcyjne są u nas w trakcie Mszy Św. Ma to swoje + i -.

Minusem takiego rozwiązania jest pewne oderwanie rekolekcjonisty od samej liturgii. Jest sobie Msza Św. I nagle pojawia się królik z kapelusza, czyli rekolekcjonista z zakrystii. Liturgia może stać się – choć chyba teraz nie ma to miejsca - tylko supportem szoł-gwiazdy.

Drugim minusem jest brak nawiązania do czytanej Ewangelii. Bardziej odpowiada mi model: Msza Św. z 5-minutową homilią, a po Mszy Św. konferencja.

Plusem jest to, że po nauce nie spieszymy do domu, a możemy to co odebraliśmy słuchając połączyć z przeżywaniem Mszy Świętej. Tutaj należy się laudacja dla celebransa z wtorku/19.30, którego nie często widzę, a który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył starannością liturgii.

3. X.Dariusza wielu parafian zna od lat, a kto go zna na pewno nie oczekiwał przeciętności i bylejakości. I moim zdaniem prowadzi rekolekcje w sposób bardzo dobry. Dobrze przygotowane nauki głoszone z ust księdza żyjącego wiarą.

A owoce rekolekcji? Z pewnością są i dobrze, że pozostają tajemnicą Pana Boga i poszczególnych dusz, choć podczas dzisiejszych podziękowań pewnie usłyszymy trochę rytualnego "kadzenia" rekolekcjoniście.

4. Szkoda, że nauki nie są rejestrowane na mp3. Można byłoby posłuchać tych na które nie zdążyliśmy, albo posłuchać w całości jeszcze raz. Jak wiadomo wiara rodzi się ze słuchania, także słuchania rekolekcyjnych mptrójek.
Marco
 
Postów: 382
Dołączenie: 18 Sty 2008 19:37

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez Julcia on 25 Mar 2009 20:26

Jeśli chodzi o gwiazdy szołbiznesu - to ks.Darkowi brakuje szerokiego uśmiechu :) :) :).
A tak na poważnie to Marco ma rację, szkoda, że nie ma zapisu. Ja bardzo chętnie bym posłuchała, szczególnie, że nie mogłam być na wszystkich naukach. A mp3 do słuchania w drodze do i z pracy to naprawdę super środek przekazu. Nie tylko dla tych co nie byli, też dla przypomnienia tym, do których nie wszystko w kościele trafiło.
Tyle, że warto zapisywać dobre rekolekcje a nie takie jak miewaliśmy poprzednio.
Julcia
 
Postów: 80
Dołączenie: 07 Mar 2008 23:20

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez vox on 07 Kwi 2009 11:17

Rekolekcje już dawno minęły ale ja chcę napisać słówko odnośnie Drogi Krzyżowej -tej piątkowej przez miasto.
Bardzo podobały mi się nauki czytane przy poszczególnych stacjach...dlaczegóż by zatem nie pochwalić za nie naszego ks. Wojciecha?
-Tak mało przecież pochwał naszych księży tu na tym forum...

Dziękuję serdecznie Ks.Wojciechu! :)
vox
 
Postów: 77
Dołączenie: 07 Lut 2008 12:22

Re: a jakieś odgłosy rekolekcji?

Postprzez Teresa on 07 Kwi 2009 13:52

Ks.Wojciech zasługuje na odrębny wątek :idea: Będzie niebawem:!: :)
Stolico Mądrości - módl się za nami!
Teresa
 
Postów: 252
Dołączenie: 19 Mar 2008 12:43


Powróć do Parafia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości

cron