zodiak

Wszystko, co dotyczy funkcjonowania naszej parafii. Uwagi, propozycji, recenzje (oczywiście pochwalne) kazań, a także zwykłe pogaduchy

zodiak

Postprzez Agnieszka on 17 Sty 2008 17:28

Przeraziło mnie ostatnio, że obecny Papież pisze, że zapowiedzią
Baranka Bożego było również to, że Jezus urodził się w znaku barana.
Książka pt:"Duch Liturgii". Do jakiego stopnia zatem zodiak jest zły i
czy wogóle jest? W Kościołach widuję znaki zodiaku.. Czy zabobon to
dopiero wiara w horoskop?
Czy skoro magowie w gwiazdach odczytali przyszłe narodzenie Boga, to
powinni bić się w piersi?
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: zodiak

Postprzez ks.Jacek on 18 Sty 2008 09:09

2115 Bóg może objawić przyszłość swoim prorokom lub innym świętym. Jednak właściwa postawa chrześcijańska polega na ufnym powierzeniu się Opatrzności w tym, co dotyczy przyszłości, i na odrzuceniu wszelkiej niezdrowej ciekawości w tym względzie. Nieprzewidywanie może stanowić brak odpowiedzialności.

2116 Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość [Por. Pwt 18,10; Jr 29, 8]. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.

2117 Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim - nawet w celu zapewnienia mu zdrowia - są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów. Jest również naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina wiernych, by wystrzegali się ich. Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy, ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka.
ks.Jacek
 
Postów: 111
Dołączenie: 15 Sty 2008 20:01

Re: zodiak

Postprzez ks.Jacek on 18 Sty 2008 09:25

tyle Katechizm Kościoła Katolickiego: http://www.katechizm.opoka.org.pl/
więc Bóg MOŻE objawić, ale my mamy nie być "niezdrowo" ciekawi. Jesteśmy natomiast zachęcani do zdrowego (czyli zdroworozsądkowego) przewidywania, którego brak może być grzechem braku roztropności.
Pożyczyłem komuś mój egz."Ducha liturgii" i fragmentu o znaku zodiaku Jezusa nie pamiętam. Jeśli mogę się pokusić o tłumaczenie Ratzingera,to sądzę, że chodzi o to, że "Bóg może".Józef otrzymał objawienie we śnie, mędrcy przez gwiazdę... Bóg przychodzi w sposób najłatwiej dla danego człowieka zrozumiały. Chociaż wydaje mi się, że się Ratzinger zagalopował, bo przecież o dacie Narodzin nic dokładnego nie wiemy.

Ogólnie wszelkie ludzkie próby przepowiadania (nie przewidywania) przyszłości są grzechem, ze względów wyłuszczonych przez Katechizm. Najbardziej niebezpieczny jest potencjalny kontakt z istotami duchowymi,ponieważ z Bogiem i aniołami kontaktujemy się przez modlitwę,więc te "siły" na które się człowiek otwiera,są z drugiej strony...

Jeśli zaś w danym przypadku nie ma wpływu demonów, to różne horoskopy itp. są zwyczajną głupotą, która też jest grzechem.

Bardzo ważna jest też świadomość, że jesteśmy istotami wolnymi i nasz los nie jest nigdzie zapisany, ani w gwiazdach, ani kartach. O tym co będzie ze mną decyduję ja, inni ludzie i Bóg. Owszem Bóg zna przyszłość, ale jego wszechwiedza, nie zmienia mojej wolności i odpowiedzialności. Nie rozumiemy takiej wiedzy Bożej,ale taka jest rzeczywistość: Bóg wie co zrobię, ale ja NAPRAWDĘ decyduję, wybieram.
Natomiast wszelkie próby przepowiadania opierają się na założeniu, że człowiek jest zdeterminowany - otóż nie jest.

Nawet Boże objawienia są z zasady warunkowe "jeśli się nie nawrócicie, to... "
ks.Jacek
 
Postów: 111
Dołączenie: 15 Sty 2008 20:01

Re: zodiak

Postprzez mar on 18 Sty 2008 12:22

Agnieszka napisał(a):Przeraziło mnie ostatnio, że obecny Papież pisze, że zapowiedzią
Baranka Bożego było również to, że Jezus urodził się w znaku barana.
Książka pt:"Duch Liturgii". Do jakiego stopnia zatem zodiak jest zły i
czy wogóle jest? W Kościołach widuję znaki zodiaku.. Czy zabobon to
dopiero wiara w horoskop?
Czy skoro magowie w gwiazdach odczytali przyszłe narodzenie Boga, to
powinni bić się w piersi?


Teologiczne rozważanie dot. "Jezus urodził się w znaku barana" należy całkowicie odzielić od przesądów i horoskopów jako z natury głupich i grzesznych, co wykazał X.Jacek.

Pan Bóg zechciał, żeby Pan Jezus urodził się w konkretnym miejscu i konkretnym czasie. Może taki znak był potrzeby. Kard. Ratzinger opisuje to wyśmienicie.

Kościół tradycyjne modlił się w kierunku wschodu słońca, jako zapowiedzi Paruzji, ale nie można z tego wnioskować, że Kościół modli się do słońca.

======

"Duch liturgii" to wspaniała książka, dzięki której zachwyciłem się liturgią i bardziej zrozumiałem Mszę Świętą. Ciekawie o spotkaniu z tą książka pisze X. Drozdowicz. http://www.liturgia.dominikanie.pl/dokument.php?id=693

Bóg zechciał, aby kard. Ratzinger to co pisał i głosił, mógł wprowadzić w życie jako Papież. Oby przyszło do nas szybko.

Tam, gdzie wspólne zwrócenie się na Wschód nie jest możliwe, tam jako Wschód duchowy służyć może krzyż. Powinien on stać na środku ołtarza oraz być punktem skupiającym wzrok kapłana i modlącego się zgromadzenia. (...) Do prawdziwie absurdalnych zjawisk ostatnich dziesięcioleci zaliczam fakt, że krzyż jest odstawiany na bok, aby nie zasłaniał kapłana. Punktem odniesienia jest Pan. On jest wschodzącym Słońcem historii.


Image
mar
 

Re: zodiak

Postprzez Agnieszka on 18 Sty 2008 17:30

Czyli Pan Bóg może zapisać swoje narodzenie w gwiazdach? Czy zatem chciał by je odczytano? Kard. Ratzinger napisał, że Jezus urodził się w marcu i to w znaku barana, co wiadomo z niechrześcijańskich źródeł historycznych.
Dobra, czy granicą jest:
a) uznawanie za ważne w jakim znaku się urodziliśmy
b) uznawanie, że od tego zależy nasz charakter
c) horoskop
Punkt c z pewnościa jest grzechem. Co z a i b?
Czy każdemu wolno mieć swoje zdanie, czy jest jakieś stanowisko Kościoła?
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: zodiak

Postprzez Marco on 18 Sty 2008 19:47

Na której jest to stronie w "Duchu liturgii"?

------
Marco (Mar)
Marco
 
Postów: 382
Dołączenie: 18 Sty 2008 19:37

Re: zodiak

Postprzez Agnieszka on 18 Sty 2008 20:22

Niestety mój egzemplarz też pożyczyłam, ale odbiorę niebawem i napiszę. To będzie w rozdziale o kosmosie i kierowaniu modlitw ku wschodowi. Kard. Ratzinger tłumaczy sens obchodzenia Świąt w określonej fazie księżyca. Ponoć Jezus urodził się i zmartwychwstał w czasie, kiedy świętujemy Wielkanoc. Pięknie opowiadał o tym, jak ważna jest Wielkanoc wiosną. po czym rozbawił mnie tekstem, że oczywiście jest to aktualne tylko na naszej półkuli :lol:
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: zodiak

Postprzez ks.Jacek on 18 Sty 2008 20:34

Agnieszka napisał(a):Czyli Pan Bóg może zapisać swoje narodzenie w gwiazdach? Czy zatem chciał by je odczytano? Kard. Ratzinger napisał, że Jezus urodził się w marcu i to w znaku barana, co wiadomo z niechrześcijańskich źródeł historycznych.
Dobra, czy granicą jest:
a) uznawanie za ważne w jakim znaku się urodziliśmy
b) uznawanie, że od tego zależy nasz charakter
c) horoskop
Punkt c z pewnościa jest grzechem. Co z a i b?
Czy każdemu wolno mieć swoje zdanie, czy jest jakieś stanowisko Kościoła?


Pan Bóg jeśli zechce może wszystko. A właściwie może wszystko, co zechce. Więc mógł się objawić także przez gwiazdy, kabałę, cokolwiek. Ale to nie znaczy, że poza tym jednostkowym zdarzeniem (jeśli miało miejsce, w co wątpię) gwiazdy, znaki zodiaku coś nam mówią o nas samych.


granicą jest (a) i (b) i (c)

Jeśli nawet Ratzinger miał rację co do znaku barana, to była to jednorazowa ingerencja boża. Podobnie jak z objawienia, które św.Józef otrzymał we śnie nie należy wnioskować, że nasze sny są czymś więcej niż tylko procesem oczyszczania się mózgu.

Co do a) i b) wiara w znaczenie znaków zodiaku dla życia człowieka była uzasadniana i miałaby sens w 2 przypadkach.
Oba te uzasadnienia dzisiaj są delikatnie mówiąc niemądre.

1) gwiazdy są bogami, kierującymi naszym życiem - to chyba nie wymaga komentarza
2) panteizm - wszechświat jest absolutną jednością, wszystko ma związek ze wszystkim, albo lepiej - wszystko jest różnorakim wyrazem tego samego Bytu. Panteizm jest nie do pogodzenia z chrześcijaństwem - Bóg jest transcendentny, odrębny od świata, a my mamy swój byt niezależny od innych, poza wzajemnymi oddziaływaniami.

a jakie oddziaływanie na nas mogą mieć gwiazdy?? Wszelkie oddziaływania fizyczne maleją co najmniej proporcjonalnie do kwadratu odległości. A najbliższa gwiazda - Proxima Centauri to ok 4 lata świetlne. Proszę sobie przeliczyć na kilometry :-)
No chyba że to nie jest oddziaływanie fizyczne - wtedy wracamy do punktu 1)


Dodatkowo - mówiłem to kiedyś na kazaniu - znaki zodiaku NIE ISTNIEJĄ! Tylko z naszego punktu w kosmosie gwiazdy, które wcale nie znajdują się blisko siebie wydają się być sobie bliskie. Zazwyczaj wcale tak nie jest.

Co może mieć oddziaływanie na nasz charakter? Pora roku? To niewykluczone - przecież pogoda silnie oddziaływuje na cżłowieka - na matkę a przez to na dziecko. Może to kiedyś zostanie zbadane. Na pewno nie gwiazdy.

aha i jeszcze jedno - dlaczego o czymkolwiek ma decydować moment urodzenia, który jak wiadomo jest zależny od wielu przypadkowych czynników, a nie poczęcia - który jest ścisle określony?

Rozstrzygający argument przeciw wszelkiej wierze w znaki zodiaku podał już św.Augustyn - bliżniaki, które miewają zupełnie różne charaktery i losy.
ks.Jacek
 
Postów: 111
Dołączenie: 15 Sty 2008 20:01

Re: zodiak

Postprzez Agnieszka on 18 Sty 2008 20:59

Bardzo mi pasuje taka argumentacja. W "Duchu Liturgii" Papież pisze o kosmicznym jej wymiarze, ale to nie kosmos ją określa, jest jakby drugorzędny.
Dziękuję zatem za uspokojenie myśli. :P
Agnieszka
 
Postów: 178
Dołączenie: 15 Sty 2008 16:54

Re: zodiak

Postprzez Marco on 19 Sty 2008 18:49

Agnieszka napisał(a):Niestety mój egzemplarz też pożyczyłam


he he, ja swój egzemplrz odzyskałem po wielu miesiącach

Image

Spytano kiedyś kard. Richelieu jak powstała jego piękna biblioteka. On odpowiedział: Stosuję dwie zasady: nie pożyczam książek i nie oddaję książek.

z ukłonami
bibliofil Marco
Marco
 
Postów: 382
Dołączenie: 18 Sty 2008 19:37

Następna

Powróć do Parafia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

cron