bp. Richard Williamson dla Der Spiegel

Wszystko, co dotyczy funkcjonowania naszej parafii. Uwagi, propozycji, recenzje (oczywiście pochwalne) kazań, a także zwykłe pogaduchy

bp. Richard Williamson dla Der Spiegel

Postprzez Marco on 10 Lut 2009 09:55

Wcale mnie nie dziwi naiwność biskupa, który całą swoją wiedzę w danym temacie opiera na jednej książce. Ktoś kto miał do czynienia z Amerykanami czy nawet zachodnimi Europejczykami często jest zadziwiony ich wielką ignorancją w tematach, które nie są ich specjalizacją.

Plus dla Niemców, że są na tyle uczciwi, żeby zamieścić ten wywiad.


http://WWW.FRONDA.PL

Jako pierwsi w Polsce publikujemy tłumaczenie ekskluzywnego wywiadu biskupa Richarda Williamsona dla "Der Spiegel". - Nie pojadę do Auschwitz - mówi duchowny.




Der Spiegel: Watykan żąda, żeby odwołał ksiądz kłamstwo dotyczące holokaustu i grozi tym, że nie będzie ksiądz mógł występować jako biskup. Jak ksiądz na to zareaguje?

Bp Richard Williamson: W całym swoim życiu zawsze szukałem prawdy. To dlatego nawróciłem się na katolicyzm i zostałem księdzem. Teraz też mogę tylko wtedy coś utrzymywać, gdy jestem o tym przekonany. Ponieważ widzę, że jest wielu prawych i mądrych ludzi, którzy myślą inaczej, muszę teraz jeszcze raz przyjrzeć się historycznym dowodom. W końcu powiedziałem w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji, że „chodzi mi o historyczne dowody, nie o emocje". Kiedy znajdę te dowody, wtedy się poprawię. Ale na to będzie potrzeba czasu.



Jak wykształcony katolik może zaprzeczać holokaustowi?



Zajmowałem się tym tematem w latach osiemdziesiątych. Wtedy wiele przeczytałem. W wywiadzie zacytowałem Raport Leuchtera, bo on wydawał mi się wiarygodny. Teraz słyszę, że ten raport został naukowo obalony. Będę się musiał z tym teraz zmierzyć.



- Przecież może ksiądz osobiście wybrać się do Auschwitz.



Nie, nie pojadę do Auschwitz. Zamówiłem książkę Jean-Claude'a Pressaca, po angielsku nosi ona tytuł: „Auschwitz. Technique and operations of the gas chambers". Wydruk dopiero wysłano, ale na pewno ją przeczytam i przestudiuję.



- Bractwo św. Piusa X postawiło księdzu ultimatum do końca lutego. Czy bierze ksiądz pod uwagę możliwość rozłamu?



W Starym Testamencie prorok Jonasz powiedział do rybaków, gdy jego łódź znalazła się w wielkim niebezpieczeństwie: „Weźcie mnie i rzućcie w morze, a przestaną się burzyć wody przeciw wam, ponieważ wiem, że z mojego powodu tak wielka burza powstała przeciw wam". Bractwo ma misję religijną, która z mojego powodu doznaje uszczerbku. Sprawdzę teraz historyczne dowody. Jeśli mnie one nie przekonają, wtedy zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby w żadnym wypadku nie szkodzić dalej Kościołowi ani Bractwu.



- Co oznacza dla księdza zdjęcie ekskomuniki przez papieża Benedykta XVI?



Zawsze chcieliśmy być tylko katolikami, nic więcej. Nie rozwijamy przecież własnej doktryny, ale zachowujemy to, czego Kościół zawsze nauczał i co praktykował. Skoro w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w imię tego Soboru nagle wszystko zostało zmienione, to był to skandal. Zostaliśmy zepchnięci na margines Kościoła, a teraz, kiedy porażka tych reform staje się wyraźna w kontekście pustych kościołów i starzejącego się duchowieństwa, wracamy znów ku środkowi. Tak to jest z nami konserwatystami: mamy rację, ale musimy odpowiednio długo czekać.



- W Watykanie twierdzi się, że księdza nie znano. Czy to prawda?



Większość kontaktów nawiązywana jest pomiędzy biskupem Fellayem i Radą Generalną, do której nie należę. Ale we trzech (spośród nas czterech biskupów) byliśmy w 2000 roku u Kardynała Castrillóna Hoyosa na prywatnym obiedzie. To było raczej zapoznanie się, oczywiście dyskutowaliśmy też nad pytaniami teologicznymi i trochę filozofowaliśmy. Kardynał był przyjaźnie nastawiony.



- Do wielkich osiągnięć Kościoła katolickiego zalicza się Sobór Watykański II. Dlaczego nie uznajecie go w pełnym zakresie?



Jest absolutnie niejasne, co właściwie powinniśmy uznawać. Ważny dokument nazywa się „Gaudium et spes", radość i nadzieja. Roi się w nim od pochwał działania masowej turystyki, która łączy narody. Ale nie można właściwie wymagać od konserwatywnego społeczeństwa, aby spodobała mu się taka rewolucja. Chodzi o wywołanie lęków i potrzeb. W tym kontekście wymienia się wojnę atomową między supermocarstwami. Widzi pan, w tej kwestii zdecydowanie się przesadza. Te teksty soborowe są zawsze dwuznaczne. Ponieważ nikt nie wiedział, co one właściwie powinny były oznaczać, krótko po Soborze każdy zaczął robić to, co chciał. A to prowadzi do tego teologicznego chaosu, który dziś mamy. Co powinniśmy więc uznawać: dwuznaczność czy chaos?



- Czy ksiądz jest świadom, że swoimi radykalnymi poglądami dzieli ksiądz Kościół?



Tylko wypaczanie dogmatów, a więc tez nieomylnych, może niszczyć wiarę. Sobór Watykański II zapowiedział koniec ogłaszania nowych dogmatów. Dziś liberalni biskupi uważają tę zapowiedź jako swoisty rodzaj uniwersalnego superdogmatu i na nim ustanawiają dyktaturę relatywizmu. To sprzeciwia się tekstom Soboru.



- Księdza stanowisko względem Żydów jest niezmiennie antysemickie.



Święty Paweł formułuje to tak: Żydzi są naszymi umiłowanymi braćmi ze względu na przodków, ale są też naszymi przeciwnikami ze względu na Ewangelię.



- Czy ksiądz chce całkiem na poważnie odwoływać się wobec swojego antysemityzmu do tradycji i Pisma Świętego?



Przez antysemityzm rozumie się tymczasem bardzo wiele. Odwołuje się do niego choćby przy okazji krytyki izraelskiej operacji w Strefie Gazy. Kościół zawsze rozumiał antysemityzm jako odrzucenie Żydów ze względu na ich żydowskie korzenie. I to jest przez Kościół zakazane. Rozumie się to zresztą samo przez się w religii, której założycielami i wszystkimi ważnymi postaciami wczesnej historii, byli Żydzi. Ale co z powodu tych wielu judeochrześcijan wczesnego Chrześcijaństwa jest także jasne, to to, że wszyscy ludzie do swojego zbawienia potrzebują Chrystusa. Wszyscy ludzie, także Żydzi.



- Papież wybiera się niedługo do Izraela i zamierza odwiedzić miejsce pamięci ofiar Holocaustu. To też ksiądz odrzuca?



Dla chrześcijan pielgrzymka do Ziemi Świętej jest radością. Życzę przy tym Ojcu Świętemu jak najlepiej. To co mi przeszkadza w Yad Vashem, to to, że atakuje się w nim papieża Piusa XII, chociaż nikt w czasie nazizmu nie uratował więcej Żydów niż on. Pozwolił on choćby na wystawianie świadectw chrzcielnych dla Żydów, aby ocalić ich przed aresztowaniem. Te fakty się przeinacza. Przy tej okazji życzyłbym sobie, aby Papież miał wzgląd na kobiety i dzieci, które zostały ranne w Strefie Gazy oraz żeby zwrócił się do chrześcijańskiej ludności z Betlejem, którą tymczasem otacza się murem.



- Księdza wypowiedzi bardzo zabolały środowiska żydowskie i wywołały oburzenie. Dlaczego ksiądz za to nie przeprasza?



Jeśli stwierdzę, że się pomyliłem, zrobię to. Proszę każdego człowieka o to, aby mi uwierzył, że nie powiedziałem umyślnie czegokolwiek nieprawdziwego. Byłem o słuszności moich poglądów przekonany na podstawie moich badań z lat osiemdziesiątych. Muszę jeszcze raz wszystko sprawdzić i przyjrzeć się dowodom.



- Czy ksiądz uznaje przynajmniej uniwersalne prawa człowieka?



Gdy we Francji proklamowano prawa człowieka, w całym kraju zabito setki tysięcy ludzi. Tam, gdzie prawa człowieka rozumie się jako obiektywny porządek, który wprowadzić ma państwo, tam zawsze dochodzi do polityki antychrześcijańskiej. Gdy chodzi o to, aby jednostce zapewnić wolność wyznania względem demokratycznego państwa, wtedy prawa człowieka spełniają ważną funkcję. Jednostka potrzebuje bowiem tych praw przeciw państwu, które rozrasta się jak Lewiatan. Chrześcijańskie rozumienie państwa jest jednak inne. Chrześcijańskie teorie praw człowieka podkreślają, że wolność nie jest celem samym w sobie. Nie chodzi o wolność od czegoś, ale o wolność do czegoś. Do dobra.



- Księdza wypowiedzi i zdjęcie ekskomuniki wywołały protesty na całym świecie. Czy może ksiądz to wycofać?



Pojedynczy wywiad dla szwedzkiej telewizji jest teraz od tygodni tematem numer jeden w Niemczech. Tak, zadziwia mnie to już teraz. Czy tak jest ze wszystkimi naruszeniami prawa w Niemczech? Bynajmniej. Nie, ja jestem tutaj tylko narzędziem, którym działać można przeciw Papieżowi i Bractwu. Najwyraźniej niemiecki lewicowy katolicyzm nie wybaczył jeszcze Ratzingerowi, że został papieżem.

„Der Spiegel” Nr 7/09.02.2009


Rozmawiali: Peter Wensierski, Steffen Winter

Tłum. Mateusz Irmiński

* Tytuł pochodzi od redakcji portalu Fronda.pl.

Marco
 
Postów: 382
Dołączenie: 18 Sty 2008 19:37

Re: bp. Richard Williamson dla Der Spiegel

Postprzez Teresa on 13 Lut 2009 09:48

Różne rzeczy można znaleźć w "Rzepie "(za to ją lubię :) ) :


"Papież przyjął na audiencji delegację Konferencji Przewodniczących Głównych Amerykańskich Organizacji Żydowskich. Spotkaniu towarzyszyło ogromne zainteresowanie światowych mediów, bo doszło doń w trzy tygodnie po ostro krytykowanym do dziś zdjęciu ekskomuniki z negującego Holokaust biskupa lefebrystów Richarda Williamsona, a przed planowaną w maju wizytą Benedykta XVI w Izraelu.

Papież nie zawiódł oczekiwań. Najpierw po raz kolejny rozwiał wątpliwości i zarzuty tych, którzy sądzili, że częściowe przywrócenie do łask lefebrystów to początek rewizji Soboru Watykańskiego II. Stwierdził, że soborowa deklaracja „Nostra aetate”, z której akceptacją lefebryści mają ogromne trudności, jest kamieniem milowym pojednania Kościoła z Żydami i wytycza jego zasady. Deklaracja potępia antysemityzm i stawiany Żydom przez wieki zarzut bogobójstwa. Napomina, że nie można przedstawiać Żydów jako odrzuconych czy przeklętych przez Boga.


Pamięć Przymierza

Benedykt XVI przypomniał też słowa modlitwy Jana Pawła II, które ten wetknął między kamienie Ściany Płaczu w Jerozolimie, mówiąc w marcu 2000 roku: „Jesteśmy głęboko zasmuceni postępowaniem tych, którzy w ciągu historii spowodowali cierpienia Twoich dzieci. Prosząc Cię o przebaczenie, chcemy zobowiązać się do prawdziwego braterstwa z narodami Przymierza”.

Odnosząc się pośrednio do poglądów Williamsona, powiedział, że zaprzeczania lub pomniejszania zbrodni Holokaustu nie można tolerować i „powinno to być jasne dla tych, którzy wierni są tradycji Pisma Świętego”. Nazwał Holokaust zbrodnią przeciw Bogu i ludzkości. Powiedział też, że tragedii Holokaustu nie można zapomnieć i wzajemną przyjaźń należy budować, bazując na tej pamięci.

W odpowiedzi rabin Arthur Schneider stwierdził, że poglądy Williamsona dotknęły go osobiście, bo sam jest tym, który przeżył Holokaust. Wyraził jednak przekonanie, że mimo potknięć oparte na fundamencie Soboru Watykańskiego II wzajemne stosunki będą się dalej rozwijać.


Przestroga dla lefebrystów

Skierowane do papieża słowa amerykańskiej delegacji, która teraz wybiera się do Izraela, dają zdaniem komentatorów podstawę do ostrożnego optymizmu, że konflikt między Watykanem a środowiskami żydowskimi powoli wygasa. W pierwszych komentarzach włoskie media, m.in. strona internetowa „Corriere della Sera”, podkreślają, że Benedykt XVI, cytując Jana Pawła II, de facto przeprosił Żydów nie tyle za zaszłości historyczne, ile za błędy Watykanu popełnione przy zdejmowaniu ekskomuniki z lefebrystów.

Papież przemawiał do delegacji amerykańskich Żydów, ale wiele z tych słów skierowanych było do lefebrystów – uważa Marco Politi, watykanista „La Repubblica”, ostatnio ostro krytykujący Watykan i ten pontyfikat za konserwatyzm i niezdolność do pójścia z duchem czasu. Sądzi, że głównym celem papieża, oprócz oczywiście próby naprawienia stosunków z Żydami, było przygotowanie drogi do planowanej w maju pielgrzymki do Izraela.

Przemówienie papieża to kolejna próba wyjścia z niezręcznej sytuacji, w której postawiło go zdjęcie ekskomuniki z lefebrystów. Benedykt XVI w podobnym tonie wypowiadał się 28 stycznia w specjalnym komunikacie podczas audiencji generalnej. Potem szczegółową notę wydał watykański Sekretariat Stanu."
(12.02.2009 Piotr Kowalczuk)
Stolico Mądrości - módl się za nami!
Teresa
 
Postów: 252
Dołączenie: 19 Mar 2008 12:43

Re: bp. Richard Williamson dla Der Spiegel

Postprzez Marco on 13 Lut 2009 23:31

Teresa napisał(a):"Papież przyjął na audiencji delegację Konferencji Przewodniczących Głównych Amerykańskich Organizacji Żydowskich. Spotkaniu towarzyszyło ogromne zainteresowanie światowych mediów, bo doszło doń w trzy tygodnie po ostro krytykowanym do dziś zdjęciu ekskomuniki z negującego Holokaust biskupa lefebrystów Richarda Williamsona, a przed planowaną w maju wizytą Benedykta XVI w Izraelu.


Rzeczywiście ciekawe. Tak przy okazji przypomniałem sobie co mówł poprzednik Benedykta XVI jak miał okazję spotkać się z przedstawicielami organizacji żydowskich w Jerozolimie. No tak, wtedy nie było jeszcze Yad Vashem i deklaracji „Nostra aetate”.

Dzieje Apostolskie, 2 napisał(a):Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: «Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów!
[...]
Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim, bo Dawid mówił o Nim:

Miałem Pana zawsze przed oczami,
gdyż stoi po mojej prawicy,
abym się nie zachwiał.
Dlatego ucieszyło się moje serce
i rozradował się mój język,
także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei,
że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani
ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu.
Dałeś mi poznać drogi życia
i napełnisz mnie radością
przed obliczem Twoim.

Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego Potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi.
Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go, jak to sami widzicie i słyszycie. Bo Dawid nie wstąpił do nieba, a jednak powiada:

Rzekł Pan do Pana mego:
Siądź po prawicy mojej,
aż położę nieprzyjaciół Twoich
podnóżkiem stóp Twoich.

Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem».

Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca: «Cóż mamy czynić, bracia?» - zapytali Piotra i pozostałych Apostołów. «Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz».
W wielu też innych słowach dawał świadectwo i napominał: «Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!». Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz.
Marco
 
Postów: 382
Dołączenie: 18 Sty 2008 19:37


Powróć do Parafia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron